22-10-2008 12:40

Eagle Eye

Oda do kraksy
Autor: Marcin 'malakh' Zwierzchowski
Redakcja: Klaudia 'Marigold' Najdowska

Eagle Eye Kino akcji wiecznie żywe. Tak jak różnie bywa z modą na musicale, horrory, komedie romantyczne czy filmy utrzymane w konwencji fantasy, tak jednego można być pewnym: zawsze będzie popyt na filmy, w których większa część scenografii służy jedynie temu, by w pewnym momencie można ją było wysadzić w powietrze. A gdzie popyt, tam podaż. Eagle Eye to produkt czysto marketingowy, bez ambicji, bez morału – ma zarobić swoje i tyle. Myli się jednak ten, kto stwierdzi, że D. J. Caruso jedynie odwalił swoją robotę, licząc na to, że dobra promocja zatrze ślady fuszerki.

Jerry Shaw (Shia LeBeouf) pracuje w punkcie ksero o jakże chwytliwej nazwie, ”Copy Cabana”. Ma genialnego brata bliźniaka, z którym nie utrzymuje kontaktu i ojca, próbującego namówić go na powrót na Stanford, ale za to nie ma pieniędzy. Przełomowym wydarzeniem jest śmierć jego brata, Ethana. Po powrocie z pogrzebu Jerry zastaje w swoim mieszkaniu cały podręczny zestaw terrorystyczny – od broni palnej do azotanu amonu. Wtedy też odbiera tajemniczy telefon od nieznajomej, która każe mu natychmiast opuścić mieszkanie i podporządkować się jej rozkazom. Mniej więcej w tym samym czasie młoda kobieta, Rachel, dostaje podobny telefon, z tym, że tym razem nieznany głos grozi, że jeżeli nie będzie wykonywać poleceń, zabiją jej synka. Wydarzenia te zapoczątkowują całą sekwencję zdarzeń, w których dwójka zupełnie obcych sobie ludzi staje się terrorystami z przymusu. Kobieta, która wydaje im rozkazy zdaje się mieć kontrolę nad wszystkimi urządzeniami elektronicznymi, od telefonów, przez kamery, aż do dźwigów na złomowisku. Tropem bohaterów rusza agent FBI, Thomas Morgan (Billy Bob Thorton).

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Eagle Eye jest tym, czym powinno być Wanted. Oba filmy w największym stopniu skupiały się na efektach wizualnych, na szaleńczej akcji, jednakże ten drugi nafaszerowany został niedorzecznościami, skutecznie psującymi dobre wrażenie, jakie pozostawiała po sobie strona wizualna. Najnowsze dzieło D. J. Caruso jest zdecydowanie bardziej poważne. Nikt już nie podkręca kul i nie odczytuje przyszłości z kawałka tkaniny. Nadal mamy do czynienia z nastawionym na zapewnienie prymitywnej rozrywki produktem wtórnym, zlepkiem produkcji takich jak Szklana pułapka 4 i Suma wszystkich strachów, jednakże twórcy starali się jak mogli, by przemycić na ekran odrobinę dobrego kina.

Widać to szczególnie w wątku Jerry’ego – gorszego z dwóch braci, mniej zdolnego i leniwego. We własnym domu czuje się obcy i niepotrzebny, a dla swojego ojca jest wielkim zawodem. Shia LeBeouf właśnie w tych scenach pokazał (po raz kolejny), że jest naprawdę zdolnym aktorem (świetna scena przy trumnie). Szkoda, że jest szufladkowany, angażowany do filmów, w których musi więcej biegać i skakać, niż grać. Niemniej, oglądanie go to czysta przyjemność. Przyćmił nawet Thortona, który może nie zachwycał, ale na pewno nie zszedł poniżej swojego zwyczajnego, wysokiego poziomu. Za to żeńska część obsady, Rosario Dawson i Michelle Monaghan, zawiodła. Obie panie były drętwe i nieprzekonujące.

No dobrze, nie oszukujmy się, Eagle Eye nadal pozostaje najzwyklejszym łubudubu. Cała fabuła podporządkowana jest wepchnięciu na ekran jak największej ilości kraks, wybuchów i wszelkiej maści katastrof. I dobrze! Ogromną zasługą naszego rodaka, Dariusza Wolskiego jest to, że owe sceny się nie nudzą, a wręcz przeciwnie – wciskają widza w fotel i nie pozwalają oderwać wzroku. Świetne zdjęcia – absolutnie największa zaleta tej produkcji – momentami zapierają dech w piersiach. Kij z fabułą, każdy karambol w tym filmie to małe dzieło sztuki. Owszem, do Transformersów jeszcze daleko, ale nie zmienia to faktu, iż dla samej strony wizualnej warto wybrać się do kina.

Dobre kino akcji to sekwencja wybuchowych scen, z rzadka przeplatanych dialogami. W Eagle Eye dodatkowo znalazło się miejsce na odrobinę bardzo dobrego aktorstwa. Tak, wiem, że na tle takich filmów jak Aż poleje się krew czy To nie jest kraj dla starych ludzi najnowsze dzieło Caruso jawi się jako bezładna, efekciarska papka, ale mi owa papka bardzo smakowała. Nie oczekiwałem głębi, liczyłem na rozrywkę – i rozrywkę dostałem. I co z tego, że to wszystko gdzieś już było – przecież nie liczy się fabuła, tylko obraz, a ten jest najwyższej jakości.
8.0
Ocena recenzenta
7.79
Ocena użytkowników
Średnia z 7 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 1
Mają w kolekcji: 1

Dodaj do swojej listy:
chcę obejrzeć
kolekcja



Słowa kluczowe:

Anthony Azizi, Anthony Mackie, Bill Smitrovich, Billy Bob Thornton, Cameron Boyce, D.J. Caruso, Dan McDermott, Dariusz Wolski, Eagle Eye, Eric Christia, Ethan Embry, Hillary Seitz, John Glenn, Michael Chiklis, Michelle Monaghan, Michelle Monaghan, Rosario Dawson, Rosario Dawson, Shia LaBeouf, Travis Wright Obsada: Shia LaBeouf, William Sadler

Powiązane artykuły:

» Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach (recenzja - Fiszer)
» Transformers: Zemsta upadłych (recenzja - malakh)
» Lustra (recenzja - malakh)
» Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki
» Piraci z Karaibów: Na krańcu świata (recenzja - teaver)

Powiązane noty:

» Eagle Eye
» Transformers 3D
» Niepokój
» Abraham Lincoln: Pogromca wampirów
» Niepowstrzymany

Powiązane wieści:

» Zwiastun Abrahama Lincolna: Pogromcy wampirów
» Zdjęcie Abrahama Lincolna
» Klip z animacji Kot w butach
» Nowe plakaty do Gigantów ze stali
» Klip z animacji Kot w Butach


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Dodaj swoją opinię...






Konto Polter Plus
Star Wars Uniwerse, Gwiezdne Wojny

Konkurs

Blogują

17 V :: Aesandill :: Zdziczałe zombie, czyli mi... (0)
17 V :: Zireael :: Średniowieczne potwory mają... (3)
17 V :: Szept :: Nadeszła Gra cz. 7 (7)
16 V :: zegarmistrz :: Rozdział 1: Areszt dla N... (11)
16 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 3 (15)
16 V :: Ruffle :: Steampunk MMO (Made in China.... (4)
16 V :: bohomaz :: A sześć lat temu... (23)
16 V :: Onslo :: Universal Brawlin' System (17)
16 V :: nerv0 :: Moje małe inspiracje (32)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 11
Ostatni post: Malaggar
avatar Odpowiedzi: 35
Ostatni post: yabu
Odpowiedzi: 25
Ostatni post: 8547
Odpowiedzi: 85
Ostatni post: 8547
avatar Odpowiedzi: 1
Ostatni post: dreamwalker

Najaktywniejsi

avatar
1. New_One
219 pkt.
avatar
2. Scobin
61 pkt.
avatar
3. Fiszer
47 pkt.
avatar
4. Bortasz
25 pkt.
avatar
5. repek
12 pkt.
avatar
6. luke.orlowsky
11 pkt.
avatar
7. Saya
9 pkt.
avatar
8. earl
8 pkt.
avatar
9. Lulami
4 pkt.
avatar
10. Andman
3 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook