Jeżeli komuś 162 min. spędzone na kinowym seansie Avatara nie wystarczyły, szedł na niego jeszcze raz... i jeszcze raz... etc. Miał na to ponad trzy miesiące. Jeśli jednak komuś nawet te trzy miesiące wydały się zbyt krótkim czasem, by nacieszyć się najnowszym obrazem Jamesa Camerona, mógł kupić DVD/Blu-Ray'a. Możliwe, że nie miał ochoty albo możliwości inwestować w telewizor, tudzież monitor umożliwiający wyświetlanie obrazu w trzech wymiarach, tak więc efekt nie był już taki sam, jak w multipleksach.
Dla tych wszystkich, jak również dla osób, którym nie udało się obejrzeć Avatara w 3D na wielkim ekranie, a przejawiają taką ochotę, kolejna szansa nastąpi już za niespełna dwa tygodnie. 27 sierpnia do kin trafia bowiem Avatar: Wersja Specjalna. Jest to rozszerzona o kilka dodatkowych scen (i rozwijająca kilka obecnych już w pierwowzorze) wersja tego zimowego blockbustera, dłuższa łącznie o 8-9 minut (różne źródła podają różne wartości).
James Cameron i FOX, zanim przyjdzie im czerpać korzyści z kontynuacji Avatara, postanowili wycisnąć jeszcze trochę z pierwszej części. Czujne oko fana być może wyłapie w poniższym zwiastunie jakieś nowości względem pierwowzoru: