04-02-2010 12:20

Astro Boy

Autor: Jarosław 'beacon' Kopeć
Redakcja: Klaudia 'Marigold' Najdowska

Astro Boy O japońskich kreskówkach z lat sześćdziesiątych przeciętny Europejczyk czy Amerykanin wie niewiele. Twórcy nowego Astro Boya uszanowali ten fakt i nakręcili film na tyle bezpłciowy i średniawy, że nikogo nie urazi, nie wprawi w zakłopotanie i nie zmusi do myślenia.

Ojciec Toby'ego – pracownik ministerstwa nauki futurystycznego Astro City – doprowadza do wypadku, w którym ginie jego syn. Zrozpaczony konstruuje jego robotycznego klona, który ma zastąpić mu Toby’ego. Skutek okazuje się jednak zgoła przeciwny: maszyna nie pozwala Tenmie pogodzić się ze śmiercią syna. Wygnany przez ojca z domu bohater trafia na Powierzchnię – śmietnisko, które urządzili z Ziemi mieszkańcy dryfującego w powietrzu Astro City.


Zmącone przesłanie

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Wszystkie problemy robochłopca wynikają z jego zagubienia. Ludzie okrutnie wykorzystują roboty nie tylko do pracy, ale i do rozrywki, organizując dla nich brutalne igrzyska na wzór rzymski. Maszyny, chociaż niepozbawione sztucznej inteligencji, sprowadzone są do roli niewolników. Blokada przed wyrządzeniem krzywdy człowiekowi (zgodnie z zasadą robotyki Asimova) uniemożliwia im jakikolwiek sprzeciw. Nic więc dziwnego, że Astro Boy – łącznik pomiędzy człowiekiem a maszyną – będzie miał za zadanie zburzyć panujący porządek i zastąpić go nową międzygatunkową harmonią.

Podjęty temat wydaje się bardzo poważny, a umieszczenie go w filmie adresowanym do młodszego odbiorcy mogłoby wnieść do gatunku nieco świeżości. Jednak twórcy decydują się potraktować go jedynie jako pretekst do wtórnych żartów. Wprowadzają trio nastawionych rewolucyjnie robotów, które symbolicznie stawiają opór zniewoleniu. Jednak w każdej scenie ich głupota i nieporadność stają się tematem gagów, więc trudno traktować te postaci poważnie. Rozmywa się przy tym walor edukacyjny, który w produkcji adresowanej do dzieci mógłby stanowić mocny atut.


Celowanie w środek

Oryginalna manga i pierwsza seria telewizyjna z lat sześćdziesiątych prezentowały całą masę podobieństw do pochodzących z tamtej epoki seriali o amerykańskich superbohaterach. Charakterystyczne kadry, animacja lotów głównego bohatera, nawet piosenka na napisach początkowych. I Astro Boyowi, tak samo jak choćby Supermanowi, potrzebne było odświeżenie i godne przyjęcie w realiach nowoczesnej animacji. Niestety, przy okazji film stracił wszystko to, co wyróżniałoby go na tle szturmujących bezustannie kina animacji dla dzieci i rodziców.

Wątek ekologicznej klęski poprzez zaśmiecenie, tak zgrabnie przedstawiony w WALL.Em, tutaj potraktowano po macoszemu. Tak samo igrzyska robotów. Twórcy pokazują je jako coś normalnego, nie wymagającego zastanowienia. Przechodzą nad nimi, podobnie jak wiedziony przez nich widz, z obojętnością. To nie tylko spłaszczenie, ale i tępienie wrażliwości odbiorcy.

Nie jest więc Astro Boy ani filmem dla dorosłych, ani dla dzieci. Nie znajdziecie w nim ani ciekawego przetworzenia pokrytego patyną motywu, ani wartościowej opowieści z morałem dla najmłodszych. Dostaniecie tylko ładniutką animację i sformatowany scenariusz.
5.0
Ocena recenzenta
5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
chcę obejrzeć
kolekcja
Tytuł: Atom
Reżyseria: David Bowers
Scenariusz: Timothy Harris, Osamu Tezuka
Muzyka: John Ottman
Zdjęcia: Pepe Valencia
Obsada: Freddie Highmore, Nicolas Cage, Donald Sutherland, Bill Nighy, Eugene Levy, Nathan Lane, Kristen Bell
Kraj produkcji: Hongkong, Japonia, USA
Rok produkcji: 2009
Data premiery: 5 lutego 2010
Czas projekcji: 94 min.
Dystrybutor: Monolith Films



Słowa kluczowe:

Astro Boy, Atom

Powiązane noty:

» Astro Boy


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Dodaj swoją opinię...






Blogują

12 III :: maylenka :: Być jak pisuar Duchampa (2)
11 III :: inatheblue :: Trafić w sedno i inne kwi... (9)
11 III :: Craven :: Dziennik VI (8)
11 III :: Drejfus :: Relacja z Coolkonu 4 (0)
11 III :: karp :: Gobliny nadchodzą! (14)
11 III :: Khil :: Znowu na temat starej JaGi (1)
10 III :: Orient Express :: Orient Express na Rko... (0)
10 III :: neishin :: Dziennik V (0)
09 III :: maylenka :: dawno i nieprawda... (1)
09 III :: Hajdamaka :: Punk rock oczami heretyka (8)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 35
Ostatni post: Kumo
Odpowiedzi: 251
Ostatni post: aleks652
avatar Odpowiedzi: 23
Ostatni post: JUNONIS
avatar Odpowiedzi: 301
Ostatni post: Craven
avatar Odpowiedzi: 0
Ostatni post: JUNONIS

Najaktywniejsi

avatar
1. Marigold
41 pkt.
avatar
2. Azgaroth
13 pkt.
avatar
3. Craven
10 pkt.
avatar
4. Koona
6 pkt.
avatar
5. malakh
2 pkt.
avatar
6. repek
2 pkt.
avatar
7. MacKotek
1 pkt.
» Więcej o punktach